Mashonda Tifrere o współrodzicielstwie ze swoim byłym Swizz Beatzem i jego żoną Alicią Keys
Relacje I Miłość
Cole Cook W pewnym momencie okazało się, że Mashonda Tifrere miała wszystko: rozkwitającą karierę muzyczną, sławnego męża odnoszącego sukcesy i uwielbione przez nią dziecko. Piosenkarka po raz pierwszy spotkała swojego byłego męża Kasseema Deana (a.k.a. Swizz Beatz) w 1998 roku i pomimo złamanego serca, którego doświadczyła po porodzie martwego dziecka, w 2006 roku powitali swojego syna, Kasseem Dean Jr., a potem wszystko się zmieniło.
AmazonkaMieszanka27,00 $59,13 zł (41% rabatu) Kupuj teraz Para rozstała się w 2008 roku wśród plotek, że Dean spotyka się ze zdobywczynią Grammy Alicią Keys, kobietą, z którą ostatecznie poślubił w 2010 roku - w tym samym roku jego rozwód z Tifrere został sfinalizowany. Już rozdzierająca serce sytuacja stała się jeszcze trudniejsza dzięki bardzo publicznemu reflektorowi. Tifrere walczył między nagłówkami jej związek z Keys martwiąc się również, jak ta uwaga wpłynie na jej syna.
Kilka lat później Tifrere, Dean i Keys dokonali całkowitej zmiany, która jest obecnie uważana za jeden z najlepszych hollywoodzkich przykładów udanego współrodzicielstwa. Wychowując małego Kasseem, który ma teraz 11 lat, obie kobiety związały się i zostały bliskimi przyjaciółkami. To ich związek zainspirował Tifrere do napisania „Biblii mieszania i wspólnego rodzicielstwa”, terminu, którego używa do opisania swojej nowej książki, Mieszanka: Sekret wspólnego rodzicielstwa i tworzenia zrównoważonej rodziny .
Zainspirowany twórczością dr Shefali Tsabary, autora książki Świadomy rodzic , Tifrere postanowił napisać „plan i zestaw narzędzi” dla 42 milionów Amerykanów ożenić się ponownie po rozwodzie . W nim opowiada o „przejażdżce kolejką górską”, której doświadczyła wcześniej i po rozstaniu z Deanem i jak rodzinie udało się wyleczyć. I kolejny znak ich postępu? Keys napisał przedmowę do Mieszanka.
Ty i Alicia teraz dzwonicie do siebie złote dziewczyny ”. Jak odłożyłeś na bok swoje różnice?
Cóż, ogólne przesłanie Mieszanka jest miłością. Jednym słowem jest to miłość do siebie, do naszych dzieci i do siebie nawzajem. Wiedziałem, że aby móc z powodzeniem mieszać się ze Swizzem i Alicią i być współrodzicielstwem, najpierw będę musiał uleczyć własny ból. Musiałem wejść naprawdę głęboko w siebie i popracować nad Mashondą. Doświadczyłem dużo bólu i musiałem to rozgryźć. Musiałem stać się bardziej świadomy tego, kim jestem, ponieważ czasami tak bardzo się gubimy i pogrążamy w ego. Tam się zaczęło.
I wtedy?
Kiedy już mogłem odzyskać spokój, wiedziałem, że nadszedł czas, aby zacząć się komunikować. Alicia to kobieta, która pomaga mi wychować syna. Nie ma powodu, dla którego nie miałbym chcieć z nią rozmawiać ani jej poznawać. To znaczy, kładzie go do łóżka w nocy. Kiedy dotarliśmy do punktu, w którym mogliśmy porozumiewać się z miłością i pokojem, wszystko było łatwe i wszystko po prostu płynęło. I nadal płynie.
Jakie rozmowy przeprowadziłeś ze swoim synem, Kasseem?
Usiedliśmy i wymyśliliśmy sposoby, aby wyjaśnić mu, co się stało, dlaczego jest tam, gdzie jest i jakie to piękne bez względu na wszystko - że jego rodzina jest trochę inna niż może niektórzy z jego przyjaciół, ale wszyscy go kochamy tak wiele. Musieliśmy naprawdę włożyć to w jego umysł do tego stopnia, że by w to uwierzył, a także wierzymy, że pokazywanie jest o wiele silniejsze niż opowiadanie. Nie rozmawialiśmy z nim o tym, ale mu też pokazaliśmy. Zrobiliśmy to, spędzając razem czas, jedząc kolacje, chodząc razem do parku i spędzając razem wakacje. Musiał to zobaczyć, żeby w to uwierzyć. To była tak naprawdę ucieczka od nas, kiedy rozmawialiśmy z nami, pokazując, co robimy jako mieszana rodzina.
Jak zareagował na dynamikę współ-rodzicielstwa?
Pomogło mu to ogromnie, ponieważ może mieć problemy w szkole z przyjaciółmi lub problemy z pracą w szkole, ale jedyną rzeczą, o której absolutnie wie, jest to, że nigdy nie zobaczy kłótni rodziców. Nigdy nie dowie się ode mnie, że mam problem z tatą lub że mam problem z „Umi” [jego pseudonim od Alicii, arabskie słowo oznaczające „matkę”]. Jesteśmy tak skupieni na okazywaniu miłości i jedności rodzinnej, że nigdy nie musi tego kwestionować. Jako dziecko musiałem to kwestionować, ponieważ dorastałem w domu, w którym moi rodzice ciągle się tym zajmowali, i to mnie zraniło. Przyniosło to tyle bólu mojemu młodemu życiu i odwróciło moją uwagę od wielu innych rzeczy, na których mogłem się skupić jako dziecko. Więc to trochę odebrało mi dzieciństwo i moją niewinność. Jako współrodzice jesteśmy tak zdeterminowani, aby go z tego nie okraść.
youtubeyoutube Na tylnej okładce książki jest wasze rodzinne zdjęcie, które jest po prostu piękne i obejmuje dzieci Alicii i Swizz, siedmioletniego Egiptu i trzyletniego Genesis. Jakie są relacje między trzema braćmi i ich tatą?
To jest takie piękne. Patrzymy na tych małych ludzi i mówimy po prostu „Wow. Naprawdę tu przybyliście i uczyniliście nas lepszymi ludźmi. Jest tyle radości i światła. To zdecydowanie boski porządek, ponieważ nie możesz nadać mu nazwy ani opisu, z wyjątkiem faktu, że to wszechświat działa w najpiękniejszy sposób. Kochają się nawzajem. Pomagają sobie nawzajem w rozwoju i jedyne, co możemy zrobić, to ich prowadzić. Dlatego tak ważne jest, abyśmy mieli razem nasze rzeczy, abyśmy mogli nimi kierować.
Musiałem wejść naprawdę głęboko w siebie i popracować nad Mashondą.
Czego ty i Keys nauczyliście się od siebie nawzajem o macierzyństwie?
Jedną z rzeczy numer jeden, których się nauczyliśmy, jest sztuka komunikacji jako kobiety. Pomaga nam lepiej komunikować się z naszymi dziećmi. Potrafimy komunikować się ze sobą tak otwarcie i czule, a to przenosi się na dzieci.
Książka zawiera porady dla rodziców od terapeutów. Dlaczego zajęcie się zdrowiem psychicznym jest konieczne?
Jest to tak ważne dla kobiet, ponieważ od dziesięcioleci jestem świadkiem, jak kobiety trzymają się tego bólu i bólu związanego z rozwodem lub separacją. A jedynymi ludźmi, którzy naprawdę cierpią, są dzieci. Dlatego jestem zwolennikiem zdrowia psychicznego dzieci i kobiet. Jest zdecydowanie większy niż moje marzenia i cele dla mojej rodziny. To jest zasięg. To prezent ode mnie dla innych rodzin, kobiet [i tych] w społeczności Czarnych. Czuję, że naprawdę potrzebujemy dużo pomocy, ponieważ nie mamy wielu wzory do naśladowania patrzeć w górę, a nasze dzieci nas potrzebują.
Cowan Whitfield Jestem prawdopodobnie pierwszą osobą w mojej najbliższej rodzinie, która kiedykolwiek usiadła z psychiatrą. Jestem także z Karaibów, a moja rodzina pochodzi z Indii Zachodnich. Rozmawiają ze sobą, modlą się, chodzą do kościoła, ale nie rozumieją koncepcji siedzenia z lekarzem. Nie ma w tym nic złego. Szczerze mówiąc, to jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek mogłem dla siebie zrobić. Ja też chcę to wyjaśnić. Zdecydowanie nadałem temu priorytet.
W książce często używa się terminu „praca na własny rachunek”. Jak to ćwiczysz?
Nie ma absolutnie żadnego mieszania się, współ-rodzicielstwa, nie ma bycia wspaniałą osobą, chyba że to zrobisz praca własna . Chodzi o to, aby spojrzeć w głąb siebie i zrozumieć ból, który wciąż czuje Twoje wewnętrzne dziecko. Medytacja to jedna z moich największych form samoopieki. Budzę się 10 minut wcześniej, zanim muszę wstać z łóżka, po prostu podnoszę głowę i medytuję. Czasami wchodzę do YouTube i włączam uzdrawiające dźwięki medytacji , które są po prostu wieloma dźwiękami wibracyjnymi. A ja po prostu znikam na chwilę, oddaję wszystko wszechświatowi i wyrzucam tam swoje zamiary.
W sierpniu ty, Dean i Keys byliście razem na wakacjach w Egipcie. Wyglądało to harmonijnie. Masz jakąś radę dla kobiet, które próbują się „połączyć” i skutecznie współrodzicami?
Muszą zrobić małe kroki, zanim dotrą na wakacje. Zastanawialiśmy się nad tym przez ostatnie osiem do dziewięciu lat i tak było nasze pierwsze prawdziwe wakacje razem. Wymaga dużo konsekwencji, dużego wysiłku i dobra energia . Nie możesz być miły dzisiaj i jutro wredny. Mieszanie to styl życia. I myślę, że kiedy widzimy się tak konsekwentni, zaczynamy budować zaufanie. To prowadzi do wszystkich fajnych rzeczy, takich jak wspólne kolacje, wakacje i tak dalej. To wymaga czasu i musisz pozwolić, aby czas zrobił swoje.
Jak to jest być rodzicem zastępczym Ta zawartość jest tworzona i utrzymywana przez osobę trzecią i importowana na tę stronę, aby pomóc użytkownikom w podaniu ich adresów e-mail. Więcej informacji na temat tej i podobnych treści możesz znaleźć na stronie piano.io Reklama - Kontynuuj czytanie poniżej